Wygrany proces z polisy na życie

 

PZU Życie odmówił rodzinie zmarłego wypłaty świadczeń z jego umowy ubezpieczenia na życie albowiem zdaniem ubezpieczyciela ubezpieczony rzekomo popełnił samobójstwo wchodząc na słup energetyczny i z niego następnie spadając porażony prądem elektrycznym. Po naszym przystąpieniu do sprawy doprowadziliśmy do uchylenia decyzji odmownej zapłaty świadczenia za śmierć, albowiem w sprawie, wbrew gołosłownym twierdzeniom ubezpieczyciela, nie było żadnych podstaw do twierdzenia, iż ubezpieczony popełnił samobójstwo. Ubezpieczyciel odmawiał jednak w dalszym ciągu wypłaty drugiego świadczenia z polisy zmarłego tj. z tytułu śmierci ubezpieczonego w wyniku nieszczęśliwego wypadku wskazując, że do wypadku nie doszło w sposób niezależny od woli ubezpieczonego, a nadto brak jest tzw. przyczyny zewnętrznej. W toku procesu sądowego udowodniliśmy ponad wszelką wątpliwość, iż ubezpieczony w chwili wypadku był w stanie tzw. zespołu pomrocznego, który całkowicie zniósł świadomość i wolę ubezpieczonego, a tym samym ubezpieczony w chwili wypadku nie był w stanie świadomie kierować swoim zachowaniem, które było całkowicie niezależne od jego woli. Przyczyną śmierci była przyczyna zewnętrzna w postaci porażenia prądem elektrycznym i upadek z wysokości. Sąd I instancji uznał powództwo za zasadne w całości. Ubezpieczyciel wniósł apelację, która niespełna tydzień temu została oddalona przez Sąd II instancji. Tym samym wyrok Sądu I instancji jest prawomocny i jest obecnie realizowany przez ubezpieczyciela.